Rewolucja na WC: Globalny Sojusz Żywych Dosłownych Kibelków

Rewolucja na WC: Globalny Sojusz Żywych Dosłownych Kibelków

W ostatnich dniach na całym świecie miało miejsce coś, co można by nazwać "rewolucją na WC". Z ogłoską dumnie ogłoszono powstanie Globalnego Sojuszu Żywych Dosłownych Kibelków (GSŻDK)! Tak, dobrze słyszysz. "Kibel" na czołowej scenie politycznej?! Jak widać, nasza potrzeba fizjologiczna może być głosem ludności! Zaskakujące jest to, że idea powstała podczas drugiej rundy mistrzostw świata w piłce nożnej, kiedy do kibla ustawiła się kolejka długosci jak średni dystans dookoła Ziemi. To właśnie wtedy pojęcie "długo zatrzymane potrzeby" nabrało nowego znaczenia. Liderzy krajów zostali zmuszeni do dyskusji na najważniejsze tematy, pieczone przez rosół, a nie w ślad za politycznymi zagrywkami. Jak ogłosili organizatorzy, celem GSŻDK jest połączenie ludzi w obliczu najważniejszej dla nas ze wszystkich potrzeb, czyli… no wiesz, tej. Przykładając rękę (lub nogę) do wagi tej sprawy, sojusz wygenerował zaskakujące pomysły – jak "WC bez granic" czy "międzynarodowy DP-Cup". Ale co to wszystko oznacza dla toalet we własnych domach? Cóż, władze miasta wprowadziły zakazy budowy tradycyjnych ubikacji, zmuszając mieszkańców do zapraszania ekip do modernizacji. Nie jest tajemnicą, że niechciane klocki przydarzają się najczęściej w małych łazienkach! W miastach pojawiły się wyspecjalizowane trajktorie toalety, a ekologiczne rozwiązania nie pozostają w tyle. dachy i ściany pokryte są wyspecjalizowanymi roślinami, które zapraszają lokatorów na swoje gościnne toalety. Ta nowa moda stała się viralem; zdjęcia z "zielonych WC" przejęły wszystkie media społecznościowe! Jednak nie tylko technologie przeszłego wieku budzą podejrzliwość. Komitet zajmujący się zapewnieniem przyszłości wcześniej ukrywał się przed globalną czy lokalną popularnością jarząbka, a teraz ujrzał światło dzienne. Przy zimnej wodzie podczas obrad poświęconych kibelkom nikt nie omieszkał zwrócić uwagi na fakt, że są to najznamienitsze meble w naszych domach. Przełamywanie lodów (bo jak inaczej to nazwać!) za pomocą kibelków okazało się strzałem w dziesiątkę. I tak oto, jeśli masz dość szarego i bezosobowego WC, czas byś wstał i domagał się od lokalnych władz "kolorowych klozetów"! Pamiętaj, że nie każdy rewolucjonista nosi zarost i walczy o wolność – niektórzy wręcz udają się na wycieczki do najnowocześniejszych ubikacji. Lub jak wskazują specjaliści – jedynie do najbliższej toalety. Kto wie, co przyniesie przyszłość? Być może kiedyś Ci, którzy marzą o uczeniu się z literatury świata WC, będą mieli swój własny uniwersytet z kolejnymi seminariami na temat optymalizacji doświadczenia w toalecie! Pamiętajcie, co możecie zrobić w swoim WC, aby dołączyć do nowego trendu? Królikowe kartki zabierane pod pachą? A może zamówienie eco-klozeta z podpórek? Temat toalety z pewnością nie zakończy się na jednym artykule, o czym warto pomyśleć.

Posted on